sobota, 6 września 2014

Sienkiewicz czytany w Płocku

Henryk Sienkiewicz w Płocku chyba nie bywał, w każdym razie nic mi o tym nie wiadomo. Za to jego twórczość jest tam stale obecna (choć w szkołach coraz mniej). Także dziś, w dniu Narodowego Czytania "Trylogii", zainicjowanego przez prezydenta Bronisława Komorowskiego. Impreza godna uwagi, nie mogło mnie na niej zabraknąć. 


Prezydent Płocka Andrzej Nowakowski rozpoczął czytanie "Potopu" (szkoda że nie założył czapki)

Kontynuowali je  wiceprezydent Roman Siemiątkowski, posłanka na Sejm RP Elżbieta Gapińska

oraz inni politycy, a także aktorzy Teatru Dramatycznego w Płocku.
W oddali zamek książąt mazowieckich, należący dziś do biskupa
 (do niedawna do wszystkich płocczan)
Czytali też uczniowie szkół płockich (ze wszystkich poziomów edukacyjnych) 

Sienkiewicz się w grobie przewracał, jeśli widział, że nad jego imprezą czuwał wystający zza dekoracji Ludwik Krzywicki. To, że ten komuch urodził w Płocku, jeszcze nie daje mu prawa stać tu dalej - jego epoka już minęła! 

Tak jak minęła epoka pojedynków, na szczęście. Tutaj walczy "Kmicic" z "Wołodyjowskim".

Przyznam szczerze, że nie przepadam za "Trylogią". Miło się czyta, łechce patriotycznie, ale do czego prowadzi ta gloryfikacja testosteronu? Nie do pokoju, niestety.


Kocham Sienkiewicza za "Rodzinę Połanieckich" i "Bez dogmatu". To się powinno dziś czytać.

W kuferku książki naszego pierwszego noblisty oraz o nim. Można było otrzymać pamiątkową pieczęć Narodowego Czytania.


A także napić się herbaty.



Tak, jak w restauracji obok. Nomen omen pasującej nazwą do dzisiejszego wydarzenia.
Dokąd idę? Dalej szlakiem pisarzy...

Do pięknego i dziwnego Płocka zabiorę Was jeszcze nie raz...

15 komentarzy:

  1. Jaka ciekawa relacja!
    Na pierwszym zdjęciu niczym Basia Wołodyjowska!

    OdpowiedzUsuń
  2. Sienkiewiczowski piknik. Fajna sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Popieram takie narodowe czytanie, choć nie sądzę, żeby to coś zmieniło. Czytają ci co czytają, pozostali i tak nie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Cała akcja mi się bardzo podoba, bo może choć paru ludzi zachęci do czytania. A Sienkiewicza bardzo lubię czytać wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Plock to ladne miasto nad Wisla. Chetnie poczytam wiecej wpísow z tej dawnej stolicy Mazowsza. JK

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastyczna relacja i cała akcja. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie też było czytanie, szkoda że nie zrobiłam relacji.

    OdpowiedzUsuń
  8. "Bez dogmatu" - nie znam - muszę przeczytać...
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. you are so active, Agnieshka)))) your literary ideas aren't impossible t o count, i think)

    OdpowiedzUsuń
  10. You are right, Tania :-) I don't know myself where this passion bring me to:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. wydaje sie ze to takie ciekawe wydarzenie, szkoda ze tak malo ludzi przybylo :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, tłumów nie było. Taki mamy klimat...

      Usuń

Pozostawienie komentarza (choćby anonimowego) daje mi poczucie, że warto dalej tworzyć ten blog, bo ktoś go jednak czyta:)