Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sunion. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sunion. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 stycznia 2015

Śladami bogów i bohaterów greckich

Chodząc śladami greckich bogów po Atenach, najlepiej zacząć od Akropolu, czyli wapiennego wzgórza, które było na tym terenie największym miejscem kultu.






Na wzgórze idzie się wąskimi uliczkami, między małymi domkami, do dziś zamieszkałymi. Jest to bardzo przyjemna i niedługa wędrówka.








Na Akropolu dumnie powiewa flaga Grecji. Nie zawsze tak było...




Wśród budowli na Akropolu najbardziej znany jest Partenon. Budowano go w latach 447-432 p.n.e. Elementy rzeźbiarskie wykonał ponoć sam Fidiasz. Świątynia była poświęcona dziewicy Atenie, stąd jej nazwa (partenos znaczy dziewica). Powstała w porządku doryckim, choć ma też cztery kolumny jońskie.




W środku świątyni stał jedenastometrowy posąg Ateny. Nie zachował się jednak. Uczeni nie są zgodni, czy został celowo zniszczony przez chrześcijan, czy runął w czasie wielkiego pożaru w V w. n.e.




W tymże V wieku bowiem niszczono w Atenach wszelkie przejawy kultu pogan. Partenon zamieniono na kościół. Dziesięć wieków później teren ten opanowali Turcy i zamienili go na meczet. Dziś, po tylu wiekach plądrowania, Partenon stara się odzyskać choć część swej świetności.




Chyba najlepiej zachowaną świątynią starożytnej Grecji jest Hefajstejon - budowla sakralna poświęcona również Atenie, ale także Hefajstosowi (bogom rzemiosła).



W V wieku również tę świątynię zaadaptowano na kościół (pod wezwaniem św. Jerzego). W czasach tureckich cała dzielnica opustoszała i Turcy chcieli kościół rozebrać dla uzyskania materiałów budowlanych, ale w 1660 Mahmed IV zabronił tego. Już w 1834 świątynia została zabytkiem narodowym Grecji.



W Atenach jest jeszcze nieźle zachowana Świątynia Zeusa Olimpijskiego.







Ukończona została w 131 roku n.e. przez cesarza rzymskiego Hadriana. Jej budowa rozpoczęła się jednak już w 2. połowie VI wieku p.n.e. za czasów Pizystrata. Budowla, wzniesiona później według zmodyfikowanego planu, liczyła 104 marmurowe kolumny i była największą świątynią w starożytnej Grecji. We wnętrzu na polecenie Hadriana umieszczono dwa posągi – jeden przedstawiał Zeusa, a drugi samego cesarza.

Do naszych czasów zachowało się jedynie 15 kolumn, pozostałe zaś leżą przewrócone na ziemi. Posągi zaginęły. Ruiny świątyni znajdują się na wydzielonym terenie stanowiska archeologicznego w centrum współczesnych Aten.




W okolicy Aten także można spotkać pozostałości po pogańskich budynkach sakralnych. Jednym z nich jest świątynia Posejdona na przylądku Sunion.




Zachowało się zaledwie 12 doryckich kolumn świątyni wzniesionej w V w. p.n.e. ku czci boga mórz i oceanów. Wzgórze było otoczone murem obronnym, którego mamy dziś tylko fragmenty.


Można stąd obserwować piękne kąpiele słońca w Morzu Egejskim. Nazwa morza pochodzi podobno od króla Aten Egeusza, ojca mitycznego Tezeusza. Jak pamiętamy z mitów, Tezeusz miał pokonać Minotaura ukrytego w labiryncie. Ariadna, dała mu kłębek nici, aby ją przywiązał na początku tego labiryntu, rozwijał idąc do potwora, a następnie zwijając, wrócił do wyjścia. Dzięki temu Tezeusz nie pogubił się, jak poprzedni śmiałkowie. Wracał do ojca, ale zapomniał wywiesić umówiony znak - czerwony żagiel na okręcie. Egeusz pomyślał, że skoro go nie ma, to znaczy, że jego syn zginął. Z rozpaczy rzucił się do morza, które nazwano na jego cześć Egejskim. Według mitu stało się to właśnie w tym miejscu.





W trakcie podróży po Grecji w latach 1810-1811 angielski poeta romantyczny George Gordon Byron (znany kiedyś z powieści poetyckiej "Giaur", której już nie ma w lekturze obowiązkowej) najprawdopodobniej kilkukrotnie odwiedził przylądek Sunion i znajdujące się na nim ruiny świątyń. Reminiscencje tej wizyty znaleźć można w jego "Don Juanie":


"Place me on Sunium's marbled steep,
Where nothing, save the waves and I,
May hear our mutual murmurs sweep..." 


Na ścianie świątyni Posejdona prawdopodobnie Byron własnoręcznie wyrył swe nazwisko.






Świątynią sztuki jest teatr. Świątynią sportu zaś stadion. Ich kolebkę znajdziemy w Atenach.
Ale o tym następnym razem.