Idąc za ciosem, zachęcona przez pana podpisującego się w komentarzach Michał P., zapoznałam się z jeszcze jednym opisem Płocka z dawnych lat. Otóż Zygmunt Gloger, żyjący w tym samym czasie, co bohater poprzedniego postu, Bolesław Prus i pieczętujący się także herbem Prus, zostawił nam wspaniały opis podróży wzdłuż Niemna, Wisły, Bugu i Biebrzy.
A ze był historykiem i etnografem, wiedział, o czym pisze. Warto dodać, ze znał osobiście Elizę Orzeszkową, która była krewną jego matki i napisała mu przedmowę do tego dzieła, a także Henryka Sienkiewicza, kolegę z warszawskiej Szkoły Głównej. Gloger nie poświęca w swojej pracy zbyt dużo miejsca memu miastu, ale tych kilka zdań jest naprawdę godnych uwagi.
 |
| Widok na Płock od strony Radziwia |
A więc muszę tu zapisać, że widziałem jeszcze w Płocku hotele droższe niż w Warszawie, w mieście sporo zieleni i sadów podmiejskich, słynących z dawna "kalebasami płockiemi". Z góry zamkowej (ze stokami porosłymi ligustrem), wynioślejszej przynajmniej dwa razy od płaskowzgórza warszawskiego, jakże piękny i rozległy roztacza się widok na szeroką dolinę macierzy wód lechickich, na przystań najeżoną masztami statków wodnych, na długi, ruchliwy, przepasujący Wisłę most łyżwowy, na zawiślańską płaszczyznę wsi Radziwia, obrzeżoną widnokręgiem dalekich lasów i na warsztaty berlinek i gabarów w Radziwiu.
 |
| Widok na amfiteatr, Wisłę i molo. |
Pięknym jest także widok Płocka, kto mu się płynąc środkiem Wisły przypatruje, a także i charakterystycznym niezwykłą w płaszczyznach Mazowsza wyniosłością góry zamkowej z czterema staremi jej wieżami i wreszcie na stokach wybrzeża miejskiego z rynnami, po których staczają się ziarna zbóż mazowieckich ze spichlerzy, zbudowanych na górze do wnętrza statków wodnych.
 |
| Stary Rynek |
Zapytacie mię może jeszcze, co najpiękniejszego słyszałem w Płocku? Oto słyszałem muzykę najrzewniejszą, która w duszy mojej głębokie zrobiła wrażenie, słyszałem powtarzane codzień już wiek piąty dźwięki dzwonów katedralnych za dusze rycerzy, poległych razem ze swoim królem w walce z bisurmaństwem r. 1444 na polach Warny... (pisownia oryginalna)
 |
| Obecne wejście do Małachowianki, dobudowane na początku tego stulecia. |
Tyle Gloger. Dodam jeszcze, ze w Płocku jest najstarsza polska szkoła, której początki sięgają 1180 roku. Liceum nosi imię marszałka Stanisława Małachowskiego, dlatego popularnie nazywane jest Małachowianką. Jestem jego absolwentką.
 |
| Małachowianka od strony dziedzińca. |
Mam nadzieję, że trzy ostatnie posty zachęciły Państwa do odwiedzin mojego miasta. W razie czego służę pomocą w zorganizowaniu noclegu i jako przewodnik:)