czwartek, 11 września 2014

World Trade Center w poezji

Dziś jest rocznica ataku na WTC. Zastanawiałam się, czy to tragiczne wydarzenie odbiło się jakoś w literaturze. W amerykańskiej oczywiście tak. W polskiej marginalnie. Ze znanych naszych pisarzy właściwie tylko Wisława Szymborska stanęła na wysokości zadania. 

 Dopływamy do Manhattanu, dzielnicy Nowego Jorku, w której stały wieże WTC











Skoczyli z płonących pięter w dół –
Jeden, dwóch, jeszcze kilku
Wyżej, niżej.
Fotografia powstrzymała ich
przy życiu
a teraz przechowuje
nad ziemią ku ziemi.
Każdy to jeszcze całość
z osobistą twarzą
i krwią dobrze ukrytą.
Jest dosyć czasu,
żeby rozwiały się włosy,
a z kieszeni wypadły
klucze, drobne pieniądze.
Są ciągle jeszcze
w zasięgu powietrza,
w obrębie miejsc
które się właśnie otwarły.
Tylko dwie rzeczy mogę
dla nich zrobić –
opisać ten lot
i nie dodawać ostatniego zdania.
 ( Wisława Szymborska „Fotografia z 11 września”)

W oddali widać Wieżę Wolności, budowaną tuż obok miejsca, gdzie stały te zburzone.


 Szukając poezji na ten temat, znalazłam taki wiersz (autorka podpisała się imieniem Anna)

Porażeni żarem
spadali
z dwóch wież
Każdy z nich był Ikarem
gdy chwytał go flesz
w pół drogi do śmierci...

Tak wygląda miejsce, gdzie stał jeden z wieżowców.  Tę wielką dziurę obmywa woda, a na jej obrzeżach wypisane są nazwiska ludzi, którzy zginęli w tej wieży 11 września 2001 roku.



Analogiczny "pomnik" na miejscu drugiej wieży.


Szczątki jednej ze zburzonych wież. Za szybą, na pamiątkę.


Nowe wieżowce obok zburzonych rosną do nieba...


Nie mogę znaleźć nic Czesława Miłosza na ten temat. Fakt, że miał wtedy 90 lat, ale przecież pisał jeszcze. Na pewno wstrząsnęło nim to wydarzenie, zwłaszcza że żył w Ameryce ponad 30 lat. Może znacie jakiś jego wiersz poświęcony dniu 11 września 2001? 
Kto jeszcze z naszych pisarzy dał literackie świadectwo tamtych wydarzeń ?


12 komentarzy:

  1. To już 13 lat, jak ten czas biegnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Minęło to raz, dwa. Ja też przypominam sobie tylko to, że Szymborska odniosła się do tego wydarzenia. Nikt inny nie przychodzi mi do głowy.

    OdpowiedzUsuń
  3. A Zagajewski? Jego wiersz „Spróbuj opiewać okaleczony świat” jest chyba o świecie po tym właśnie zamachu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten utwór Adama Zagajewskiego powstał wcześniej, ale faktycznie kojarzy się z atakiem na WTC, bo został opublikowany w “New Yorker” 24.09.2001. Dzięki temu jest do dziś jednym z najbardziej znanych w Ameryce wierszy polskiego autora. Jednak już rok wcześniej można go było przeczytać w „Zeszytach Literackich”. Poeta, pytany o wydarzenie, które było inspiracja do napisania tego wiersza odpowiadał, że nie było nic konkretnego. Że to po prostu jego sposób widzenia świata.

      Usuń
  4. I mnie kojarzy się tylko Szymborska i jeszcze to, że zaczęłam wówczas na powrót rozmawiać z kimś bliskim

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzeczywiscie, nie znam zadnego utworu poswieconego tej tragedii. Czyzby tak malo nas obeszla? JG

    OdpowiedzUsuń
  6. Pamiętam ten straszny dzień...i nie wiedziałam, że powstały strofy..

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślałam wtedy, że świat się zmieni na lepsze, ale ludzie widocznie nie umieją wyciągać wniosków. Pozdrawiam z Łodzi.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja coś słyszałam, że wokół całego miejsca pojawiają się ponoć 'kramarze' sprzedający pamiątki po tym wydarzeniu..:( To prawda?
    Nie wyobrażam sobie, że można zarabiać na takiej tragedii...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widziałam sprzedawców pamiątek, ale niewykluczone, że są tam takowi. Faktycznie to byłoby nieludzkie.

      Usuń
  9. Ludzie na wszystkim zarabiają więc wcale by mnie to nie zdziwiło..

    OdpowiedzUsuń

Pozostawienie komentarza (choćby anonimowego) daje mi poczucie, że warto dalej tworzyć ten blog, bo ktoś go jednak czyta:)