piątek, 13 września 2019

O podróżach literackich w telewizji

Niedawno zaproszono mnie do programu Jakuba Porady "Pokaż nam świat". Rozmawialiśmy o moich podróżach literackich. Byłam strasznie stremowana, co pewnie wyjdzie na wizji. Ale co tam:)


Do budynku telewizji Discovery stawiłam się na 10.00 rano. Chwilę trzeba było poczekać na makijaż, bez którego nie wpuszczają przed kamery nawet mężczyzn.


Następnie zaproszono mnie do pokoju VIP -ów:) Tam czekała kawa, herbata, woda... Po kilkunastu minutach przyszedł po mnie Kuba i poszliśmy do zielonego studia.


Nagrywano nas właśnie w takiej scenerii. W tle będą lecieć zdjęcia z moich podróży, które wcześniej przesłałam na prośbę bardzo miłej pani producent Małgorzaty Główki. 


Kuba cały czas miał w ręku moją książkę i rozmawialiśmy głównie o podróżach, które się w niej znalazły. Jednak jego najukochańszym pisarzem jest Stefan Żeromski, ponieważ obaj pochodzą z Kielc. Obiecałam,  że zajmę się również publikacją podróży jego śladami.


Także możecie nas obejrzeć w najbliższą sobotę o godzinie 15.30 w TVN24BIS. Powtórka w niedzielę o 12.45.


ZAPRASZAM SERDECZNIE


28 komentarzy:

  1. Super! Wprawdzie TV nie oglądam, ale dla tego programu gotów jestem zrobić wyjątek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje! Program obejrzymy na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przesyłam gratulacje!
    Ja też nie oglądam telewizji ale program z Tobą muszę zobaczyć.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, oglądałam program i nie zauważyłam u Ciebie żadnej tremy.
      Prowadzący Jakub Porada prowadzi rozmowę na luzie, Ty zaś świetnie wypadłaś. Wybacz moją ciekawość, czy te pomarańczowe krzesła są plastikowe?
      Życzę Ci udanej, relaksującej niedzieli:)

      Usuń
    2. Dziękuję. Bardzo miły prowadzący sprawił, że trochę się rozluźniłam:) Krzesła są plastikowe i śliskie. Cały czas myślałam, że spadnę:)

      Usuń
  4. Gratuluję.:) Niestety nie mam dostępu do tego programu, a z chęcią bym obejrzała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po emisji będzie dostępny w internecie. Wrzucę tu link pod postem.

      Usuń
  5. Gratuluję przygody z tv. I ja z linka chętnie skorzystam i obejrzę w necie, bo nie jestem telewizyjna:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje gratulacje. Chętnie obejrzę program i przeczytam Pani książkę :-) Wiem po sobie, że pierwszy raz w telewizji nie jest łatwy, później już będzie tylko lepiej. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Nie wiem, czy będzie jakieś "później":) Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  7. Najserdeczniej Ci gratuluję Agnieszko.
    Jestem dumna z tego,że znam Cię osobiście.
    Z pewnością obejrzę dzisiaj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Ja też znam Cię osobiście, z czego się bardzo cieszę:)

      Usuń
  8. Przyjmij kolejne gratulacje wypadłaś bardzo naturalnie.Trzymam kciuki za,,póżniej''.Pozdrawiam B





    p

    OdpowiedzUsuń
  9. W końcu w TV coś sensownego !! Gratulacje...;o)
    Tremy nie widać !! ;o)
    Czyli, "ostatni na pudle" Żeromski ?? ;o)

    OdpowiedzUsuń
  10. Post przeczytałam z opóźnieniem i bardzo się cieszę, że już dodałaś link. Materiał obejrzałam, opowiadałaś bardzo ciekawie, tremy w ogóle nie było widać. Szkoda tylko, że usadzili Cię na tak niewygodnym taborecie. Nawet najskromniejszy fotel byłby stosowniejszy. Mam nadzieję, że redaktor dotrzyma słowa i zaprosi Cię na kolejną rozmowę, gdy wyjdzie książka o Sienkiewiczu. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie był niewygodny. A co do zaproszenia, to dopiero jak wydam Żeromskiego, może w przyszłym roku. Nie mogę być przecież co miesiąc w tym samym programie:)

      Usuń
  11. Czesc Agni,
    I saw the Tv program you were in.
    Nice to see you again :-) after al those years. I enjoyed it very much.
    Kisses

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hola Ferni, nice to read you after many months:) I hope you are fine. Besos

      Usuń
  12. Yes, I'm fine.
    :)

    OdpowiedzUsuń

Pozostawienie komentarza (choćby anonimowego) daje mi poczucie, że warto dalej tworzyć ten blog, bo ktoś go jednak czyta:)