wtorek, 21 lutego 2017

Dzień Języka Ojczystego

Nigdy dość przypominania, że trzeba dbać o język ojczysty. Łatwo ulega modom, zniekształceniom i choć najczęściej oczyszcza się z nich, czasami straty są nieodwracalne. Nie zachłystujmy się angielszczyną, jak nasi przodkowie francuskim czy rosyjskim. 


Dobrze znać języki obce, ale źle mieszać je z ojczystym. Dlatego dzisiejszy post przypomni Wam moją wycieczkę do źródeł polszczyzny (znajdziecie ją tu: http://mojepodrozeliterackie.blogspot.com/2016/02/dzien-jezyka-ojczystego.html ), a także pokaże, jak moi uczniowie zaangażowali się w obchody Dnia Języka Ojczystego.


Prace, wykonane przez uczniów klas Ib i IIh wywiesiliśmy w szkolnym korytarzu. Która Wam się najbardziej podoba?







Nie miecz, nie tarcz bronią języka
- lecz arcydzieła.
Cyprian Norwid

18 komentarzy:

  1. Świetnie napisana praca o telefonie, jak bardzo zmienia się sens zdania, gdy nie używamy polskich liter.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takich przykładów jest mnóstwo. Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Ta ostania jest ciekawa, ale mało widać . Dzieciak się napracował. Chyba dostał piątkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostał :) A zdjęcie rzeczywiście mało wyraźne.

      Usuń
  3. Warto pamiętać o swoim języku w każdy dzień.
    A to ostatnie zdanie jest bardzo ciekawe.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  4. Sam, w swoim kilkunastoletnim życiu zauważyłem, że coraz mniejszą wagę przykłada się w dzisiejszych czasach do tego, by zdania wypowiadane przez nas samych, nie zawierały zwrotów zapożyczonych z języka angielskiego (chociażby "sorry").
    Mamy tyle pięknych słów w języku polskim, że spokojnie możemy poradzić sobie, bez tych obcych :).
    Pozdrawiam J.J IIH

    OdpowiedzUsuń
  5. Taki dzień powinno się bardziej propagować. Mamy bogate słownictwo, a coraz więcej zapożyczamy z innych języków. Pamiętanie o polszczyźnie jest ważne, a dając coś od siebe (w postaci plakatu) możemy sprawić, że chociaż jedna osoba zacznie zwracać uwagę na swój język ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej robić coś małego niż nie robić nic:)

      Usuń
  6. My jako Polacy mamy własny język, więc nie zapożyczajmy słów z języków dla nas obcych. Jak by to powiedział Mikołaj Rej: ,,Po­lacy nie gęsi, swój język mają."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami trzeba zapożyczyć, ale powinno się to robić z umiarem.

      Usuń
  7. Aleksandra Weronika Grabowska21 lutego 2017 22:33

    Polka - brzmi dumnie! Jednakże czy powodem do dumy jest fakt, że coraz więcej Polaków nie potrafi posługiwać się poprawną polszczyzną? Zatem co jest wyznacznikiem polskości? Tradycja, obyczaje, kultura.. A co z językiem? Przecież to dzięki niemu jesteśmy najszybciej rozpoznawalni, na arenie międzynarodowej, jako wyodrębniona terytorialnie i kulturowo grupa społeczna. Jednakże ile znaczy owa odrębność w czasach, w których, na rzecz zapożyczeń z języka angielskiego, rezygnujemy z bogactw słownictwa polskiego? Zatem zadajmy sobie pytanie, czy warto wtrącać do naszego ojczystego i wyjątkowego (chociażby ze względu na poziom trudności jego nauki) anglicyzmy, które pochodzą z języka, którego nauka przychodzi z niezwykłą łatwością już kilkuletnim dzieciom na całym świecie? Moim zdaniem odpowiedź jest prosta.. Dbajmy o to, co polskie!

    "A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają!" - Mikołaj Rej

    OdpowiedzUsuń
  8. Moda niszczy wszystko...Język, wyobraźnię, inwencję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety masz rację. Nie dajmy się jej! Angielski jest przydatny, ale nie musimy go używać, rozmawiając z rodakami:)

      Usuń
  9. Naród żyje póki język jego żyje - święte słowa! Pozdrawiam z Norwegii. Adam

    OdpowiedzUsuń

Pozostawienie komentarza (choćby anonimowego) daje mi poczucie, że warto dalej tworzyć ten blog, bo ktoś go jednak czyta:)